wtorek, 13 sierpnia 2013

Kolejny raz...

Kolejny raz na urlop  wybieram książkę P. Simons...
 i tak jak w zeszłym roku stwierdzam , że przyjemnie się czyta...
 aczkolwiek spodziewałam się czegoś innego... 

4 komentarze:

  1. ja jeszcze się do niej nie dorwałam, ale też uwielbiam Simons. mam trylogię Jeźdźca z jej autografem! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupełnie zajmowałam o tej autorce. Dzięki za przypomnienie:)

    OdpowiedzUsuń